Trump zamierza ukarać niektóre kraje NATO. Zyska Polska?

Dodano:
Siły Zbrojne RP, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Tomas Kalnins
Biały Dom rozważa ukaranie niektórych członków NATO, którzy według Donalda Trumpa nie pomogli USA i Izraelowi podczas wojny z Iranem. Wśród krajów, które mogą na tym skorzystać, wymieniana jest Polska.

Jedna z propozycji zakłada wycofanie amerykańskich wojsk z państw członkowskich NATO, które uznano za nieprzydatne w wysiłku wojennym przeciwko Iranowi, i przeniesienie ich do krajów zapewniających Stanom Zjednoczonym większe wsparcie – podaje "Wall Street Journal", powołując się na źródła w administracji.

Według dziennika plan, który w ostatnich tygodniach zyskał poparcie wśród wysokich rangą oficjeli, znajduje się na wczesnym etapie prac i jest jedną z kilku rozważanych opcji ukarania sojuszników.

Zdaniem urzędników, na których powołuje się "WSJ", oprócz przemieszczenia wojsk plan Trumpa może również obejmować zamknięcie amerykańskiej bazy w co najmniej jednym kraju europejskim, być może w Hiszpanii lub Niemczech.

Plan Trump przyniesie korzyści Polsce?

Wśród krajów, które mogłyby skorzystać na przesunięciu sił USA, wymieniane są Polska, Rumunia, Litwa i Grecja. Ewentualna relokacja oznaczałaby zbliżenie amerykańskich wojsk do granicy z Rosją, co mogłoby rozgniewać Moskwę – zauważa gazeta.

Biały Dom potwierdził w środę (8 kwietnia), że Donald Trump rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO i będzie o tym rozmawiał z sekretarzem generalnym Sojuszu Markiem Rutte. Po spotkaniu Trump zamieścił wpis w serwisie Truth Social, z którego wynika, że prezydent USA ma żal do NATO w sprawie Iranu i Grenlandii.

"NATO NIE POMOGŁO, GDY ICH POTRZEBOWALIŚMY, I NIE POMOŻE, JEŚLI BĘDZIEMY ICH POTRZEBOWAĆ PONOWNIE. PAMIĘTAJCIE GRENLANDIĘ, TEN WIELKI, ŹLE ZARZĄDZANY KAWAŁEK LODU!" – napisał wielkimi literami Trump.

W ubiegłym tygodniu prezydent USA udzielił wywiadu brytyjskiej gazecie "The Telegraph", w którym powiedział, że poważnie rozważa wyjście Ameryki z NATO, nazywając Sojusz "papierowym tygrysem". Dodał, że prezydent Rosji Władimir Putin też o tym wie.

Źródło: Wall Street Journal / Reuters / BBC
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...